Szlak Doliny Karpia


Trasa 9. Szlak Doliny Karpia




1. Pałac Rudzińskich

Jedziemy prosto żwirową alejką spod pałacu mauretańskiego w kierunku wschodnim, czyli mając pałac przed sobą, skręcamy w prawo. Jedziemy prosto, mijamy po lewej boisko i wydostajemy się przez bramkę Klubu Sportowego na drogę asfaltową ? ul. Browarną, gdzie skręcamy w lewo, pod górkę. Towarzyszy nam czerwony i niebieski szlak rowerowy. Droga zakręca w lewo, ale my odbijamy w prawo na wznoszącą się ulicę Starowiejską, która potem opada, lekko się wznosi, a następnie stromo opada po skorodowanym asfalcie, po czym znowu się wznosi i tak do momentu, aż po prawej stronie ukaże się aleja prowadząca do kościoła i izby pamięci. Po zwiedzeniu kościoła jedziemy drogą wyłożoną kostkami brukowymi, mijamy zbudowany na wzgórzu nowy kościół, dobijamy do skrzyżowania, które mijamy na wprost, zjeżdżamy po bruku, płytach chodnikowych, potem znowu po bruku i zaczynamy się wspinać po asfalcie. Najbliższe skrzyżowanie przejeżdżamy na wprost, pokonujemy kolejne dwie górki i mijamy sklep.




2. Osiek Górny

Kiedy po prawej zobaczymy charakterystyczny Kopiec Grunwaldzki, żegnamy niebieski szlak rowerowy, odbijamy w lewo i czerwonym szlakiem rowerowym wznosimy się kamienistą ul. Grunwaldzką wśród pól. Kiedy osiągniemy tę górkę 800m dalej, zobaczymy, że za nią jest jeszcze większa, ale nie zrażajmy się, z tej najwyższej wspaniale widać góry. 200m dalej jesteśmy na górce, zjeżdżamy i znów pokonujemy górkę, po czym mijamy skrzyżowanie na wprost. Jedziemy dalej prosto, w dół, pomimo odchodzących w boki odnóg, przejeżdżamy przez mostek, za którym droga unosi się w górę, a w prawo odchodzi droga, my zaś jedziemy dalej prosto. Po lewej zaczyna się las, w który wjeżdżamy, po czym dobijamy do asfaltu. Nadal poruszamy się Grunwaldzką, oznakowaną tutaj żółtym znakiem pieszym PTTK. W międzyczasie ulica zmienia nazwę na Świerkową, choć to ten sam asfalt. Wznosimy się do skrzyżowania w Dalachowicach.




3. Dalachowice

Skrzyżowanie w Dalachowicach przecinamy i jedziemy asfaltową ulicą Jodłową. Cały czas towarzyszy nam czerwony szlak rowerowy. 300m dalej asfalt kończy się, a jego kontynuacja rozwidla się na dwie kamieniste odnogi. Wybieramy prawy wariant, czyli kontynuujemy jazdę prosto w dół. Następnie droga skręca w prawo, a kiedy dobijemy do poprzecznej drogi, skręcamy w lewo.




4. Piotrowice

Do naszej drogi dołącza inna i obie idą w górę, jedziemy prosto. 300m dalej zjeżdżamy z górki i pokonujemy następną, jedziemy dalej prosto przez skrzyżowanie, teraz już asfaltem oznakowanym czerwonym szlakiem rowerowym, który mija stare domy najpierw opadając, potem wznosząc się jako ul. Wrzosowa. Na 14km dobijamy do poprzecznego asfaltu o nazwie Lipowa, gdzie skręcamy w prawo. Czeka nas ostry zjazd i taki sam wjazd. Kiedy już na ostatnim możliwym przełożeniu będziemy się zbliżali do końca górki, uważajmy ? zbliżamy się bowiem do skrzyżowania, które należy przeciąć. Ul. Zatorską jedziemy w dół, po czym wijemy się razem z asfaltem wśród pól.




5. Łowiczki

Zaczyna się Zator, a wraz z nim widok na wzgórza, które możemy zaobserwować na lewym horyzoncie. Dobijamy do skrzyżowania ze sklepem, gdzie skręcamy w prawo razem z czerwonym szlakiem rowerowym, zostawiając po lewej budkę telefoniczną i jedziemy asfaltową ulicą Graniczną, która zakręca tuż przed szkołą. Mijamy ją i jeśli będzie to akurat koniec lekcji, będziemy mogli zaobserwować sporo dzieci na rowerach. Droga zakręca jeszcze raz, przy bunkrze, potem mijamy po prawej kapliczkę i opadamy w dół. Na długości 18,9km dobijamy do drogi nr 951, na której skręcamy w lewo i jedziemy nią 600m, a następnie odbijamy w prawo, na asfaltową alejkę wiodącą do łowiska.




6. Rudze


Przez najbliższe 1,1km jedziemy prosto, pomiędzy stawami, po czym wraz z drogą skręcamy w lewo. Chociaż jest to asfaltowa uliczka, odznacza się ona znikomym lub wręcz żadnym ruchem samochodowym. Mijamy młyn i kontynuujemy jazdę wzdłuż Wieprzówki, tej samej, którą mamy okazję podziwiać przy trasie do Andrychowa. Po niedługim czasie dobijamy do drogi nr 951, ruchliwej, więc skoro tylko skręcimy na niej w prawo, przez następne 250m zachowajmy ostrożność, zanim zjedziemy z niej, skręcając w lewo na Grodzisko. Chyba że pojedziemy podziwiać zabytkowy kościółek w Graboszycach lub dwór obronny - 1,7km w dół drogi nr 951, skręt w prawo i po 300m osiągamy cel, cały czas zgodnie ze znakami żółtego szlaku pieszego PTTK i częściowo zgodnie z oznakowaniem zielonego szlaku rowerowego.




7. Grodzisko

Po przejechaniu obok elektrowni wodnej i mostu jesteśmy już za Skawą i stoimy przed wyborem: albo skrót na Laskową (zielony szlak rowerowy), albo wariant przez Grodzisko. Jeśli pojedziemy wersją podstawową, wystarczy skręcić w lewo, 100m dalej odbić w lewo i przejechać po przejeździe kolejowym, po czym 100m skorodowanego, wznoszącego się asfaltu za nim, odbić w lewo, na wznoszącą się, w miarę gładką, asfaltową uliczkę.




Wariant przez Grodzisko




Jeśli zechcemy pooglądać łąkę, na której kiedyś stało pradawne grodzisko, siedziba pramieszkańców tej okolicy, to skręcamy w prawo, 600m dalej przejeżdżamy przez przejazd kolejowy, a za nim wybieramy lewą odnogę. Wznosimy się nad Czarzewką w kierunku szkoły, gdzie mieści się schronisko, jeśli więc bylibyśmy zmęczeni, możemy się tam zatrzymać. W bezpośredniej bliskości szkoły znajduje się grodzisko. Możemy zwiedzić wystawę, która znajduje się wewnątrz szkoły, a następnie dołączyć do głównej trasy. Za szkołą wznosimy się przez 100m, na rozwidleniu wybieramy lewą odnogę i powtarzamy ten manewr przed kaplicą w Grodzisku, po czym opadamy bardzo skorodowanym asfaltem do wersji podstawowej, czyli odbijamy w asfaltową alejkę odchodzącą w prawo, na 100m przed przejazdem kolejowym.




8. Grodzisko (c.d. trasy podstawowej)

Asfaltowa uliczka wznosi się wzdłuż trakcji kolejowej, dając nam możliwość podziwiania panoramy Zatora, po czym opada, gwałtownie zakręca wśród zabudowy w prawo i zaczyna się wznosić. Kiedy będziemy na szczycie tej górki, skończy się asfalt, a zacznie się droga kamienista wzdłuż lasu, która najpierw opada, a potem wznosi się lekko. Droga ta trochę się pokręci, zanim zaczniemy opadać i po 730m nieobecności asfaltu - nawiązujemy do niego.




9. Laskowa

Na rozwidleniu skręcamy w lewo, żeby zaraz, na najbliższym skrzyżowaniu jednostronnym znów wybrać lewą odnogę. Dobijamy do głównej drogi, skręcamy w prawo, a 300m dalej, na rozwidleniu wybieramy prawą odnogę i po kolejnych 300m dobijemy do prawostronnego skrzyżowania, gdzie rozpoczyna się nasza podróż niebieskim szlakiem rowerowym. Skręcamy w prawo na asfalt, który lekko się wznosi (c.d. patrz opis trasy nr 3 od 4 zdania w haśle Laskowa do hasła Marcyporęba, do akapitu, w którym w nawiasie napisano (wycieczka do Brzeźnicy) ? w ten sposób pokonujemy kolejne 19,9km, czyli na długości 42,1km, po dobiciu do poprzecznego asfaltu przed kościołem w Marcyporębie, skręcamy w lewo, następnie dobijamy do rozwidlenia, gdzie wybieramy prawą odnogę i 2,1km potem dotrzemy w pobliże bramy wjazdowej do Brzeźnickiego dworu. Na licznikach mamy 45,8km Stamtąd możemy pojechać na stację PKP Brzeźnica.