Grodzisko - Ryczów


Trasa 6. Grodzisko - Ryczów (Wycieczka do Ryczowa )




1. Grodzisko

Zaczynamy naszą trasę od szkoły, gdzie mieści się schronisko, jeśli więc jesteśmy zmęczeni, możemy się tam zatrzymać. W bezpośredniej bliskości szkoły znajduje się grodzisko. Możemy zwiedzić wystawę, która znajduje się na poddaszu szkoły, a następnie wyruszyć na trasę. Mając szkołę za sobą, skręcamy w lewo, wznosimy się przez 100m, na rozwidleniu wybieramy lewą odnogę i powtarzamy ten manewr przed kaplicą w Grodzisku, po czym opadamy bardzo skorodowanym asfaltem, odbijamy w asfaltową alejkę, odchodzącą w prawo, na 100m przed przejazdem kolejowym. Asfaltowa uliczka oznakowana zielonym szlakiem rowerowym wznosi się wzdłuż trakcji kolejowej, dając nam możliwość podziwiania panoramy Zatora, poczym opada, gwałtownie zakręca wśród zabudowy w prawo i zaczyna się wznosić. Kiedy będziemy na szczycie tej górki, skończy się asfalt, a zacznie się kamienista droga wzdłuż lasu, która najpierw opada, a potem wznosi się lekko. Droga ta trochę się pokręci, zanim zaczniemy opadać i po 730m nieobecności asfaltu, nawiążemy do niego.




2. Laskowa

Na rozwidleniu skręcamy w lewo, żeby zaraz, na najbliższym skrzyżowaniu jednostronnym znów wybrać lewą odnogę. Dobijamy do głównej drogi, skręcamy w prawo, a 300m dalej, na rozwidleniu wybieramy prawą odnogę i po kolejnych 300m dobijemy do prawostronnego skrzyżowania, gdzie rozpoczyna się nasza podróż niebieskim szlakiem rowerowym. Skręcamy w prawo na asfalt, który lekko się wznosi (c.d. patrz opis trasy nr 3 od 4 zdania w haśle Laskowa do hasła Bachowice i opisu krzyża pokutnego).




3. Bachowice

To właśnie tutaj ? obok krzyża pokutnego - zaczyna się trudna część trasy: do Ryczowa przez Wróblówki. Przed kamiennym krzyżem skręcamy w lewo, razem z niebieskim szlakiem rowerowym ? powinniście zauważyć oznakowanie tego szlaku na słupie trakcji elektrycznej wśród pól, potem będzie z tym oznakowaniem różnie. W bok odchodzą boczne odnogi stanowiące dojazd do pól, my jedziemy dalej kontynuując kierunek kamienistą, polną drogą. Przecinamy skrzyżowanie polnych dróg, mijamy odchodzącą w prawo, w dół drogę i jedziemy dalej prosto. Kiedy na liczniku pojawi się 1km, dobijamy do asfaltu, a kiedy zakręca on pod kątem prostym w lewo, my kierujemy się prawo, na szutrową drogę, która opada. 320m dalej natykamy się na rozwidlenie, wybieramy bardziej wyjeżdżoną, lewą odnogę. 200m potem powtarzamy operację ? wybieramy bardziej wyjeżdżoną lewą odnogę na rozwidleniu, cały czas pomaga nam w pokonywaniu trasy niebieski szlak rowerowy. Teren wznosi się w górę, wiec wspinamy się po kamienistej, polnej drodze. Kontynuujemy jazdę prosto, przecinamy skrzyżowanie polnych dróg i wznosimy się na górkę, którą osiągamy na długości 9,2km.




4. Wróblówki

Przed nami rozciąga się powód, dla którego tak męczyliśmy się wcześniej - przepiękny widok na góry i pola obsiane na wiosnę czymś żółtym, a potem na kamienie, po których będziemy jechali. Droga zakręca pod kątem prostym, najpierw w prawo, potem w lewo, a 130m dalej dobijamy do skrzyżowania, gdzie znajduje się ławeczka i krzyż. Po ewentualnym odpoczynku jedziemy prosto niebieskim szlakiem rowerowym, w dół, po asfalcie o nazwie Wróblówki. Pędzimy wśród zabudowy Wróblówek, ale nie przegapmy na długości 10,4km wyraźnego rozwidlenia, bo właśnie tam wybieramy kamienistą, prawą odnogę i opadamy, po czym wznosimy się po tych kamieniach i tak dalej, przez 1,3 km.




5. Ryczów

Po pokonaniu w ostatnim etapie stromej górki, dobijamy do asfaltu o nazwie Parkowa, oznakowanej niebieskim szlakiem rowerowym, u dołu której różowi się szkoła. Za szkołą znajduje się zabytkowy pałacyk, nieudostępniony do zwiedzania, ale podobno można wejść za ogrodzenie, chociaż wisi na nim tabliczka z napisem ?Zły pies?. Od strony głównej drogi nie ma ogrodzenia, ale tam również znajduje się tablica z napisem ?Teren prywatny?. Po obejrzeniu tej zabytkowej budowli żegnamy niebieski szlak, dobijamy do głównej drogi nr 44, skręcamy w lewo, potem razem z główną drogą w prawo, by po kilometrze i minięciu kapliczki odbić w ulicę w prawo i zakończyć trasę, z 14,1km na liczniku, na stacji kolejowej (z której przy odrobinie szczęścia zabierze nas szynobus i nie będziemy musieli dźwigać roweru na wysokość 1,5 metra).