Zator - Lanckorona


Trasa 3. Zator - Lanckorona (przez Kalwarię Zebrzydowską)




1. Zator PKP

Spod stacji jedziemy ulicą Kolejową, po 400 m dobijamy do głównej drogi o dużym natężeniu ruchu ? to ul. Oświęcimska. Skręcamy w lewo i po 300 m powtarzamy tę czynność opadając obok kamiennej figury św. Rocha. Dojeżdżamy do mostu na Skawie, a za nim przez 1,1km podróżujemy po dziurawym asfalcie, by następnie skręcić w prawo na Grodzisko, które mamy zobaczyć za 3 km. Asfalt, którym jedziemy, rozwidla się, my wybieramy lewą odnogę, czyli kontynuujemy trasę główną drogą, ale niedługo potem skręcamy w lewo, w ul. Wiejską, bogato oznakowaną szlakami: zielonym i czarnym rowerowym oraz zielonym pieszym szlakiem PTTK. Przejeżdżamy przez tory.




2. Laskowa

Jedziemy ulicą Wiejską aż do momentu, kiedy znaki niebieskiego szlaku rowerowego nie skręcą w lewo. Drogowskaz obiecuje, że za 5,1 km zobaczymy Bachowice. Asfalt, na który skręciliśmy razem z niebieskim szlakiem, lekko wznosi się wraz z podłożem do góry. Na rozwidleniu wybieramy lewą odnogę, czyli kontynuujemy podróż po asfalcie. 4,6 km - na kolejnym rozwidleniu razem z niebieskim szlakiem rowerowym skręcamy w lewo na polna drogę, która lekko się wznosi i skręca w prawo. My razem z nią wznosimy się na coraz wyższy poziom (250 m n.p.m.), a kiedy wjedziemy w wąwóz, kontynuujemy kierunek, nie zważając na odchodzące w prawo odgałęzienie drogi. Może być ślisko.




3. Górki Spytkowskie

Cały czas jedziemy pod górę i razem z polną drogą wyjeżdżamy na pola i kierujemy się w lewo - droga unosi się aż do zabudowań, gdzie przyjmuje utwardzoną nawierzchnię. Dobijamy do wąskiego asfaltu (ul. Górki) i skręcamy na nim w prawo, razem z niebieskim szlakiem rowerowym. Ulica wśród zabudowań opada, kręci się i rozwidla ? wybieramy lewą odnogę, czyli główną drogę i nadal opadamy. Piękne widoki na wprost warto zaliczyć zanim zepsuje się jakość nawierzchni, a dzieje się to tuż po opadnięciu z górki ? wtedy zalecam wlepić oczy w podłoże.




4. Bachowice

Asfalt skręca w lewo i widzimy kaplicę w Bachowicach - mijając ją, dobijamy do głównej drogi i skręcamy w prawo zaraz za wolno stojącą kapliczką. Opadamy ul. Ks. Gołby, po prawej mijając drewnianą zabudowę, sklep i remizę. Następnie wznosimy się przez pół kilometra i skręcamy w lewo razem z niebieskim szlakiem rowerowym w ulicę Kaniów. Po 740 m po lewej zauważymy ogrodzony krzyż, który wyrósł z ziemi. Jest bardzo stary, więc warto się zatrzymać. Tam żegnamy się z niebieskim szlakiem rowerowym i kontynuując dotychczasowy kierunek, rozpoczynamy podróż czerwonym szlakiem rowerowym Doliny Karpia.




5. Kaniów

Asfalt trochę opada za krzyżem, potem się wznosi, a kiedy wjedziemy już pod tę górkę, to po prawej widać Babią Górę! Dobijamy do poprzecznej i skręcamy w lewo. Do tej pory asfalt był w miarę, teraz czekają nas straszne dziury, nie dajmy się im pochłonąć w obawie przed zniekształceniem kół, bo 200 m od dobicia do poprzecznego asfaltu, na najbliższym rozwidleniu, skręcamy w prawo, do lasu, na utwardzoną drogę, razem z czerwonym szlakiem rowerowym.




6. Las Burzyńskiego

Jedziemy prosto, mijamy po lewej tablicę nadleśnictwa i drugą z napisem ?Pielęgnacja lasu?. Droga wśród kałuż i błota (chyba że nie padało przez 2 tygodnie) lekko się wznosi a kiedy las się kończy, otwiera się widok na pola. Na wprost przecinamy skrzyżowanie polnych dróg. Po dobiciu do asfaltu skręcamy przy najbliższej okazji w lewo (jeśli zobaczymy drogowskaz ?Woźniki 4? skierowany w prawo, to znak, że zajechaliśmy za daleko). Przy czerwonej tabliczce o zakazie wysypywania śmieci skręcamy w lewo, do lasu, a na rozwidleniu wybierzemy lewą odnogę. Kiedy las się skończy, na rozwidleniu kontynuujemy kierunek, wybierając jednocześnie prawą odnogę drogi, oznakowaną czerwonym szlakiem rowerowym.




7. Pańskie Pola

Jedziemy czerwonym szlakiem rowerowym, w dół, granicą lasu i szkółki leśnej po lewej stronie, a po prawej są pola. Na rozwidleniu wybieramy prawą odnogę drogi i razem z czerwonym szlakiem rowerowym dobijamy do asfaltu, który opada, zakręcając w lewo. Potem droga jest niestabilna i w pionie, i w poziomie ? kręci się i to wznosi, to opada. Mijamy zabudowania z groźnymi, małymi pieskami i opadamy z górki.




8. Tłuczań

Po dobiciu do skrzyżowania możemy wybrać skręt w prawo, żeby podziwiać kościółek w Tłuczani (opisu drogi szukaj w opisie zabytków pod hasłem ?Tłuczań?). Jeśli jednak chcemy kontynuować trasę, na skrzyżowaniu skręcamy w lewo i jedziemy pod górkę obok znaku o końcu terenu zabudowanego. Po łatanym asfalcie dobijamy do skrzyżowania, na którym skręcamy w prawo, przy brązowej kapliczce. Zaczynamy podróż gładkim asfaltem z pięknym widokiem po prawej stronie.




9. Nowe Dwory

Droga kręci się na tym samym poziomie, potem lekko się wznosi i opada. Razem z czerwonym szlakiem rowerowym opadamy ostro w dół i zakręcamy pod kątem prostym, mijamy szkółkę leśną i razem z drogą skręcamy w lewo. Dobijamy do głównej drogi i razem z czerwonym szlakiem rowerowym skręcamy w prawo. Przy znaku ?Marcyporęba 3 km? skręcamy w lewo i przejeżdżamy po mostku.




10. Marcyporęba

Asfalt odbija w lewo, ale szlak biegnie prosto (jeśli nim pojedziemy, dotrzemy do kościoła w Marcyporębie od południa, kierując się oznakowaniem niebieskiego szlaku PTTK i czerwonym szlakiem rowerowym). Jeśli jednak pojedziemy trasą podstawową, skręcimy w lewo, dobijemy do poprzecznej i do wybory mamy skręt w lewo (wycieczka do Brzeźnicy), ale my skręcimy w prawo. Pniemy się pod górkę, mijając drewniane domy, stodoły i sklep, stabilizując jazdę w poziomie na wysokości drewnianego kościółka w Marcyporębie. Po obejrzeniu kościółka kontynuujemy jazdę skorodowanym asfaltem, pnąc się pod górę, mijamy szkołę i ignorując odchodzący w dół asfalt, kontynuujemy wspinaczkę. Droga stabilizuje się w momencie, kiedy kończy się dobry asfalt.




11. Tobołki

Po minięciu drogowskazu z napisem ?Szlak architektury drewnianej?, dobijamy do porzecznego asfaltu, gdzie skręcamy w prawo i pniemy się pod górę w kierunku lasu. Zobaczymy, że znaki niebieskiego szlaku pieszego PTTK odbijają w lewo, na szutrową drogę opadającą w dół. My jednak jedziemy prosto i po chwili zaczynamy opadać. Towarzyszy nam czarny szlak rowerowy.




12. Wysoka

Kiedy asfalt robi się trochę połatany, a powierzchnia pod kołami płaska, zaczyna się Wysoka. Droga wznosi się i niedługo potem w lewo odchodzi szlak architektury drewnianej, my jednak jedziemy prosto na Kalwarię. Droga opada, wznosi się pod górkę, po której zjedźmy uważnie, bo za nią znajduje się znak stop, budka telefoniczna i sklep spożywczy. Jedziemy prosto, po prawej mijamy zakład pogrzebowy w ładnym, drewnianym domu, gładki asfalt prowadzi nas na Kalwarię. Na rozwidleniu wybieramy więc lewą odnogę. Kiedy wjedziemy pod górkę, otworzy się przed nami piękny widok na góry. Na skrzyżowaniu jednostronnym w prawo odchodzi droga na Kleczę Dolną, my jednak jedziemy prosto (innymi słowy wybieramy lewą odnogę drogi). Opadamy.




13. Stanisław Dolny

Gdy miniemy niebieski przystanek autobusowy po prawej, droga sama zakręci w lewo i także po lewej stronie miniemy kapliczkę. W lewo odchodzi droga na Zebrzydowice, ale my jedziemy prosto i po prawej miniemy drewniany domek z przybudówką całą pomalowaną na niebiesko, następnie OSP Stanisław Dolny i sklep. Droga sama zakręca w prawo, zjeżdżamy z górki podziwiając widoki (Babia Góra bardziej po prawej stronie). Na wprost widoczne jest na wzniesieniu sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Na rozwidleniu czas na wariant.




Wariant na porę deszczową




Bardzo prosty wariant zakłada ominięcie błota, nie wydłuża trasy i skręca na tym rozwidleniu na Zebrzydowice. Droga sama zakręca prawo i dobija do poprzecznego asfaltu o sporym natężeniu ruchu. Skręcamy w prawo i po 180m skręcamy pod kątem prostym w lewo, zatrzymujemy się przed przejazdem kolejowym i w ten sposób łączymy się z wersją podstawową trasy.




14. c.d. wersji podstawowej

Kiedy na tej długości miniemy kapliczkę z piaskowca i zakład obuwniczy (kolejny, ponieważ ta okolica aż się od nich roi i jest z tego sławna ? tutejszy szewc robił buty dla Jana Pawła II), zobaczymy po lewej błotnistą, polną drogę, oznakowaną żółtym szlakiem rowerowym oraz również żółtym szlakiem pieszym PTTK, którą będziemy podróżować przez 0,9 km. Polna droga wiedzie nas do krzyża, za nim kontynuujemy kierunek, mijamy po prawej obniżenie wypełnione betonowymi płytami i dobijamy do poprzecznego asfaltu, gdzie kierujemy się w prawo i przejeżdżamy po torze kolejowym (o ile nie trafimy na moment, kiedy raz dziennie przejeżdża tamtędy pociąg papieski - stan na IV 2008).




15. Zebrzydowice

Szpital i klasztor o.o. bonifratów możemy zwiedzić po zjechaniu z górki i zatoczeniu koła. Należy skręcić zgodnie z niebieskim szlakiem PTTK w lewo, następnie zostawić rower i przespacerować się do skrętu asfaltu w prawo, następnie po prawej stronie odnaleźć dróżkę wśród szpaleru drzew i powędrować nią do klasztoru. Jeśli potem skierujemy się w prawo, wrócimy do punktu wyjścia. Gdybyśmy jednak chcieli od razu jechać do Kalwarii Zebrzydowskiej, to po zjechaniu z górki skręcamy przed klasztorem w prawo, zgodnie z niebieskim szlakiem PTTK.




16. Kalwaria Zebrzydowska


Jedziemy gładkim asfaltem pod górę, do podwójnych torów, za nimi kontynuujemy jazdę pod górkę. Mijając zakłady obuwnicze, ignorujemy odchodzącą w tył odnogę drogi i ul. Mickiewicza dojeżdżamy na Rynek, kierujemy się na klasztor drogą krajową nr 52, czyli na rozjeździe na Rynku pojedziemy prosto na klasztor ulicą Rynek, a następnie ulicą 3-go Maja. Mijamy hotel Barka i ulicą T. Kościuszki dojeżdżamy do sanktuarium Maryjnego. Tutaj możemy wybrać się na spacer na Dróżki Męki Pańskiej lub kontynuować trasę na Lanckoronę, zjeżdżając ul. T. Kościuszki i dobiwszy do głównej drogi (ul. Krakowska) kierować się w prawo. Opadamy do mostu, a za nim skręcamy w prawo na ulicę Brodzką.




17. Brody

Płaski asfalt wije się, a potem opada w dół i zakręca w lewo. Przejeżdżamy po mostku i w ten sposób łączymy się z zielonym szlakiem rowerowym i 1,5 km od skrętu na ulicę Brodzką widzimy po prawej stronie Most Archaniołów na Cedronie. Kontynuując jazdę zielonym szlakiem rowerowym, mijamy po lewej stronie jedną z kaplic i w momencie, kiedy skończy się teren zabudowany i zobaczymy drogowskaz ?Lanckorona 3 km?, skręcamy w lewo i pniemy się pod górę, wśród pół i zabudowań. Jest tu niewiele drzew, które zasłaniałyby nam piękny widok na dolinę, rozciągający się po prawej stronie. Na rozwidleniu wybieramy odnogę, która wznosi się w górę, oznakowaną niebieskim szlakiem rowerowym.




18. Lanckorona

Jedziemy asfaltem, pomimo że w lewo odchodzi niebieski szlak rowerowy (chyba że ktoś lubi ostrą jazdę pod górkę po płytach betonowych ? ten szlak także doprowadzi nas do Rynku w Lanckoronie). Jedziemy prosto, główną drogą, cały czas pod górę. W ten sposób przejedziemy koło poczty i dotrzemy do Rynku w Lanckoronie. To zrozumiałe, że po takim wysiłku chce się odpocząć ? polecam zapięcie rowerów i udanie się na spacer, a jakże, pod górę, w kierunku kościoła, a następnie niebiesko ? żółtym szlakiem spacerowym. Trasa ta jest również oznakowana zielonym szlakiem rowerowym. Na liczniku mamy 44,8 km i do wyboru łatwy powrót z górki do Kalwarii Zebrzydowskiej i nocleg w tej miejscowości lub podróż pociągiem (np. papieskim do Krakowa).